Weekend zaczął się spotkaniem Giallo. Szykowaliśmy materiały duszpasterskie na temat 10 przykazań. Następnie spotkaliśmy się towarzysko, pogadaliśmy sobie, zjedliśmy parówki, pośmialiśmy się. :) Dzisiaj spotkaliśmy się na mszy rozpoczynającej Maraton Biblijny . Podczas mszy były oczywiście czytania takie same jak fragmenty Pisma Świętego, nad którymi siedzieliśmy dzień wcześniej. Podczas 40 minutowego kazania ksiądz poruszył tak ważne kwestie jak np. biotop. Mówił też o chrzcie i o wielu innych rzeczach. Na koniec (w trakcie komunii) zaskoczyła mnie piosenka z Frozen: Po mszy rozpoczął się Maraton Biblijny . Najpierw ks. Arek miał przemówienie wstępne. Potem czytały "ważne osoby": Następnie czytało dużo innych ludzi. Po tej części Maratonu Biblijnego zawieźliśmy ambonę i Pismo Święte do następnego kościoła